Witam. Jako,że jestem dobrze wychowana (przynajmniej tak mi się wydaje) na samym początku pragnę się przedstawić.Mam na imię Sylwia-nazwisko mniej ważne, na razie na chce go podawać( jeżeli blog się rozkręci to nie omieszkam się ujawnić :-] ). Mam 15 lat,od września idę do 3 klasy gimnazjum,więc zapewne moja aktywność blogowa będzie ograniczona ;/
Bardzo lubię sport- podkreślam sport, nie wf. Lekcja wf dla mnie to ogromna nuda. Nikt ćwiczeń nie wykonuje poprawnie - <prawie> każdy patrzy, jak tylko się nie zmęczyć.Cóż- takie są realia. Żadnej ściemy. Gry zespołowe kończą się kłótnią- dlaczego ? Zazdrość przegranych. Ale nie o tym mowa.
Wiele razy próbowałam się odchudzać, jednak w końcu, po wielu próbach zrozumiałam,że to nie jest to.
Nie można być całe życie na diecie.
Powoli zaczynam rozumieć słowa dieta (styl życia). W moim przypadku ZDROWY styl życia.
Nie tylko wyrzeczenia, większość moich koleżanek nawija,że są taaakie "grube",a wróbel
wciągnął by je na dach. Moim zdaniem dla nich
liczy się WAGA nie wymiary- tak jak jeszcze WCZORAJ dla mnie.
Zrozumiałam,że to nie ciężar jest ważny tylko wymiary,
wciągnął by je na dach. Moim zdaniem dla nich
liczy się WAGA nie wymiary- tak jak jeszcze WCZORAJ dla mnie.
Zrozumiałam,że to nie ciężar jest ważny tylko wymiary,
Mój cel? Na chwilę obecną mieć poniżej 70cm w pasie( mam ok.72 cm), prezentować ładnie
wyrzeźbiony brzuch i przede wszystkim - nauczyć się ZDROWO odżywiać.
Moja rodzina nie bardzo rozumie mój cel ale będę w nim trwać. Według nich,mówiąc wyrzeźbiony brzuch, mają oni przed oczami kobietę o posturze Arnolda ^^ Nie w tym rzecz.
Przede mną dopiero trening,
Liczę na komentarze,które zachęcą mnie do dalszego blogowania.
Mam nadzieję,że moja własna strona pomoże mi wytrwać w postanowieniu.
Wiadomo- temat dieta- głęboki jak rzeka.
Nie jestem specjalistką, dopiero się uczę. Chcę słuchać rad,aczkolwiek nie złośliwych i wrednych ocen.
Nie jestem zbytnio wyrozumiała. Sądzę,ze to człowiek odpowiada za swoje ciało. Z wyjątkiem chorób.
Nie nadmiernego obżarstwa.
Nie należę do osób chudych ani grubych. Tak po środku. :)
Jestem niziutka- mam 158 cm wzrostu. Ćwiczę aktywnie od 3 lat,więc sport nie jest mi obcy- nie licząc wf.
No to chyba tyle wystarczy. Mam umysł humanisty,a widząc działania- mózg mi wysiada :D
Głownie skupiam się na brzuchu, ale wiem,że trzeba ćwiczyć całe ciało.
Spalam tłuszcz, rzeźbię mięśnie - taka moja zasada :)
Serdecznie zapraszam Was do czytania i motywowania mnie.
Całuski i uściski ;*
Witaj w "blogowym świecie" :-) Masz już pierwszą stałą czytelniczkę :-)
OdpowiedzUsuńOch,jak miło :) Dziekuję !
Usuń