poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Facefitness,czyli dbamy nie tylko o ciało

Wczoraj nie było wpisu ze względu na brak czasu. Wiadomo weekend- goście. Tłoczno :P

Trochę sobie pofolgowałam- mianowicie czekolada i parę chipsów. Czy się załamałam?
Oczywiście,że nie! Masz czas na niezdrowe jedzenie- znajdź czas na trening!

Okej,przechodzę do tematu. Mianowicie znalazłam kilka informacji o facefitnessie u http://lafiga2.blogspot.com/2012/09/facefitness-sowo-o-jego-dobroczynnym.html

Nie należę do osób,które maniakalnie dbają o skórę twarzy. Wydaje mi się,że moja cera jest tłusta. Wkrótce wybieram się do dermatologa i  dowiem się dokładnie.
Dbanie o moja cerę następuje tylko wtedy,kiedy jest ona już sucha od czynników naturalnych. Błyszczy się latem, występuje trądzik młodzieńczy. Wiem,że to niedobrze!

Ale zaczęłam uprawiać FACEFITNESS. Co to takiego? Sama nazwa wskazuje,że to gimnastyka twarzy.
Ćwiczę(?) twarz od 4 dni. Minimum 1 raz dziennie. Zdarza mi się 2 razy dziennie. Rano albo wieczorem lub 2in1 ;-). Musimy pamiętać aby twarz była dokładnie oczyszczona, ręce najlepiej świeżo umyte aby nie przenosić zarazków i żeby nie było "rozpapranych" pryszczy,bo to może pogorszyć sprawę! Przed masażem na skórę nakładamy półtłusty krem. Ja używam BAMBINO dla dzieci :P 

W ciągu tych 4 dni zauważyłam,że:
-twarz się nie świeci i nie jest tłusta,
-poprawił się koloryt twarzy, wyrównał się,
-usta jakby zbotoksowały 0.o?, trochę sie powiększyły,
-zmiejszyła się liczba wyprysków,
-nie mam cieni pod oczami,
-skóra jest nawilżona i gładka!

Chwalę to sobie jak najbardziej. Dla interesantów zostawiam link prosto do filmiku:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zC-uDQUrk6o


4 komentarze:

  1. Ej! Ja nie jestem żadna pani! Jestem Aśka :) i dzięki :) Takie słowa motywują i podnoszą na duchu ;)
    Gimnaztykę twray sama chciałam zacząć, ale jakoś zawsze to odwlekam. Fakt, że usta się powiększyły już po 4 dniach bardzo do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Wolałam zwrócić się do Ciebie na pani niż mieć później nieprzyjemności :D Nie każdy chce być na "TY" :P Też długo odwlekałam,aż zdobyłam się i ćwiczę :3 Moja usta zrobiły się pełniejsze :3 :D Całuśne :D :D :D

      Usuń
  2. Słyszałam nieco o tej gimnastyce. Brzmi bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za rady i pomysły,chętnie odpowiem na pytania. Nienawiść pozostawcie dla siebie :) Jeśli chcecie, zostawiajcie linki do swoich blogów. Na pewno zajrzę! Każdy komentarz nakręca mnie do kontynuowania strony. Komentarze obrażające mnie i innych użytkowników będą usuwane.
KULTURA NIE BOLI.